Chinosy męskie, czyli eleganckie spodnie bez kantu

0
674
Elegancki mężczyzna w spodniach bez kantów
Zainspirowane klasyką chinosy, czyli spodnie formalne bez kantów, stanowią obecnie obowiązkowy element w męskiej szafie | fot.: Materiał partnera zewnętrznego

Niezwykle stylowa forma i zarys nonszalancji – takimi cechami możemy określić spodnie, które od wielu lat cieszą się dużym uznaniem pośród mężczyzn z różnych części świata.

Zainspirowane klasyką chinosy, czyli spodnie formalne bez kantów, stanowią obecnie obowiązkowy element w męskiej szafie. Mężczyźni, którzy je posiadają udowadniają, iż eleganckich spodni wcale nie trzeba nosić w kant i śmiało można zakładać je na ważne uroczystości. Jak nosić zatem chinosy?

Ponadczasowa elegancja – bez kantów

Prekursorzy i styliści stylu męskiego w nowoczesnym wydaniu podkreślają, iż ten popularny model jest niezwykle uniwersalny. Chinosy pasują nie tylko do codziennej stylizacji, ale i na wieczorowe wyjście lub na biznesowy lunch. Obszerne, skośne kieszenie, prosty fason, jak i stonowana kolorystyka tworzą jeden z pośród najnowocześniejszych elementów w męskiej garderobie. Ich założenie świadczy nie tylko o doskonałym guście noszącej je osoby, ale także o znajomości kanonów najnowszej mody. Eleganckie spodnie męskie bez kantów z powodzeniem zastąpią te od garnituru, zawsze, gdy postawimy na wygodę, ale przy poszanowaniu elegancji formalnej. Sprawdzą się na weselach, podczas randki, czy też w teatrze. Bawełniany model stanie się idealnym rozwiązaniem na lato, ponieważ odznacza się przewiewnym utkaniem i lekkością, zaś wersja wykonana z grubego materiału posłuży w chłodniejsze dni.

Elegancki mężczyzna w spodniach bez kantów
Eleganckie spodnie męskie bez kantów z powodzeniem zastąpią te od garnituru | fot.: Materiał partnera zewnętrznego

Do czego nosić ten rodzaj spodni?

Wcale nie musimy mieć zbyt wielu dodatków, aby stworzyć przy pomocy chinosów nietuzinkowy i elegancki look. Najbardziej klasyczny model to popielate, albo też czarne spodnie bez kantów. Tradycyjne kolory idealnie komponują się z każdym fasonem marynarki, jak i różnymi fakturami. Pasują do prostych, białych T-shirtów i współgrają z denimem, prążkami i szkocką kratą. Z powodzeniem można je założyć do zamszowych, albo też skórzanych półbutów, jak i do stylowych mokasynów.

Do beżowych, eleganckich spodni śmiało można założyć koszulę w kolorze błękitu, albo ciemną marynarkę. Według obecnie panujących trendów, dokonując wyboru chinosów, nie musimy rezygnować z poszewki, krawata, czy muchy – decyzja o ich założeniu uzależniona jest od okazji. Bawełniane, gładkie chinosy mogą zostać połączone z różnymi tkaninami i fakturami. Razem z białą klasyczną koszulą potrafią dodać bardzo szykownego, niemniej jednak przy tym niezbyt przesadzonego efektu. Zaś niebieskie, czy bordowe chinosy mogą stanowić idealną bazę dla dużo odważniejszych stylizacji np. na wieczór.

Historia tego typu spodni

Historia chinosów zaczęła się już w XIX wieku, kiedy modele spodni takiego typu nosili żołnierze należący do Brytyjskiej Armii. Celem wzmocnienia ich właściwości kamuflujących, farbowano je przy pomocy naturalnych surowców. Ten element należący do żołnierskiego wyposażenia spodobał się także cywilom, zaś po zakończonej wojnie amerykańsko-hiszpańskiej zaczęto go produkować w komercyjnych firmach. Z upływem czasu chinosy stawały się obowiązkową częścią ubioru studentów na elitarnych uczelniach, a dopiero później zwykłych obywateli. Skąd jednakże wzięła się ich nazwa? Spodnie te na początku były określane mianem ,,khaki”, co miało być odwołaniem do słowa hinduskiego ,,kurz”. W czasie wojny ubrania dla armii szyto w Chinach i nazywano je przez to ,,spodniami chińskimi” (z hiszpańskiego ,,chinosy pantalones”). Określenie hiszpańskie przyjęło się do powszechnego języka i dzisiaj nierzadko się go używa. W latach 80 i 90 XX wieku, najbardziej popularny był krój regular. Dzisiaj królują zdecydowanie modele slim, które odznaczają się zwężanymi nogawkami, mocnym dopasowaniem do sylwetki i przednimi skośnymi kieszeniami.


Materiał partnera zewnętrznego