Seriale i filmy dla wszystkich, czyli jak Netflix zdobył popularność w Polsce

0
220
sukces Netflixa w Polsce
Obecnie Netflix proponuje wręcz ogrom treści, co w porównaniu z innymi serwisami VOD dostępnymi na rynku, daje mu potężną przewagę. Oferta skierowana jest do wszystkich | fot.: Fotolia

Na początku 2016 roku amerykańska platforma streamingowa uruchomiła swoją działalność na polskim rynku. Dla większości kinomanów wydarzenie to było niczym obietnica, że nareszcie znalazł się podmiot VOD (ang. video on demand– wideo na życzenie), który udostępni na swoim portalu szereg ciekawych filmów i seriali. I choć początki były trudne, dziś Netflix ma rzeszę oddanych klientów w kraju nad Wisłą.

Zawstydzająca premiera

Styczeń 2016. Na konferencji w Las Vegas CEO firmy informuje, że dla platformy zostały zniesione kolejne bariery regionalne, co jednocześnie oznaczało, że Netflix pojawi się w następnych krajach. Dla Polaków było to o tyle ważne, że serwis w końcu miał być dostępny w Polsce. Oczywiście większość użytkowników zdawała sobie sprawę z tego, że początkowo wybór dostępnej treści będzie niewielki, ale takiej biedy nie spodziewał się nikt. Prawie wszystkie filmy i seriale, a było ich naprawdę niewiele, oferowane były po angielsku, a menu nie zostało nawet przetłumaczone. Stawki opłat abonamentowych również podano w obcej walucie, euro. Początki Netflixa w Polsce były, delikatnie rzecz ujmując, mierne, ale z czasem zaczęło wyglądać to coraz lepiej.

Rozbudowa aplikacji lekiem na całe zło

Z tygodnia na tydzień w serwisie przybywało polskich treści. Do obecnych na platformie filmów i seriali dodawano napisy w rodzimym języku, dubbing lub lektora, i te same zabiegi stosowano do nowych materiałów. W końcu we wrześniu 2016 roku do naszego kraju zawitał Reed Hastings, CEO firmy. Jego przyjazd wiązał się z uruchomieniem Netflixa całkowicie po polsku. Pierwsze niemrawe półrocze Hastings tłumaczył problemami technicznymi, jednak zapewnił, że oferta będzie sukcesywnie rozszerzana. Słowa nie zostały rzucone na wiatr i od tamtej pory jesteśmy świadkami spektakularnej ekspansji amerykańskiego giganta w naszym kraju.

Od przybytku głowa boli

Modlitwy wszystkich kinomanów zostały spełnione. Obecnie Netflix proponuje wręcz ogrom treści, co w porównaniu z innymi serwisami VOD dostępnymi na rynku, daje mu potężną przewagę. Oferta skierowana jest do wszystkich: od najmłodszych widzów po dorosłych. W serwisie znajdziemy kultowe seriale, jak choćby „Przyjaciele”, „Stranger Things” czy „Pamiętniki wampirów”, ale też ciekawe filmy, które niedawno miały swoje premiery w kinach, czego najlepszym przykładem są obrazy z uniwersum Marvela. Innowacją przemawiającą na korzyść Netflixa jest fakt, że platforma udostępnia wszystkie odcinki poszczególnego sezonu wybranego serialu od razu, a nie cyklicznie, dzięki czemu użytkownik może „połknąć” całą treść w jeden dzień. Firma co miesiąc stara się aktualizować dostępną bazę danych, dodając nowe materiały, ale też usuwając te, które od dłuższego czasu znajdowały się w serwisie. Netflix wprowadził również ciekawy system opłat, który podczas użytkowania platformy przez kilka osób staje się bardzo atrakcyjny cenowo.

Walka o prym na polskim rynku

Według najnowszych danych, treści proponowane przez amerykańskie przedsiębiorstwo subskrybuje w Polsce 1,72 mln użytkowników. Biorąc pod uwagę krótki staż platformy, jest to świetny wynik. Jeśli ten pozytywny trend nadal będzie się utrzymywał, a Netflix wciąż będzie rozszerzał ofertę, jednocześnie kontynuując świetną kampanię marketingową, chociażby w social mediach, już niedługo możemy zostać świadkami detronizacji VoD.pl, z którego usług korzystają obecnie niecałe 4 mln Polaków.

APU