Podróże. Jak uniknąć tłumu turystów?

0
380
Podróże taniej i efektywniej
Jeśli chcesz uniknąć tłumów, musisz się po prostu wcześniej przygotować. Poszukać trochę mniej popularnych miejsc, zarezerwować bilety wstępu online, skontaktować się z mieszkańcami. Na zdjęciu Kapadocja | fot.: Fotolia

Zatłoczone wybrzeża? Kilometrowa kolejka do muzeum? Las rąk ze smartfonami, próbującymi sfotografować słynny obraz? Marzyłeś o cichym, ustronnym miejscu, a od pół godziny krążysz w poszukiwaniu wolnego skrawka plaży, żeby rozłożyć ręcznik?

Wakacje to powinien być przede wszystkim odpoczynek, relaks, o który często trudno w tłumie turystów, ciągnącym się ulicami jak procesja w Boże Ciało. Co robić, żeby uniknąć zatłoczonych miejsc na urlopie? Oto kilka podpowiedzi.

Wybierz się poza sezonem

Mimo iż powszechnie wiadomo, że poza sezonem jest i taniej i mniej tłoczno, to każdego roku tysiące ludzi wybiera się na wakacje właśnie u jego szczytu. Nie dość, że ceny są wtedy znacznie wyższe, to wciąż potykamy się o innych turystów. Nie jedź więc na urlop w czerwcu, lipcu ani sierpniu. Wiadomo, to czas wakacji, więc większość rodzin planuje wyjazd właśnie wtedy. Nie tylko zaoszczędzisz pieniądze, ale również sporo nerwów. A jeśli udasz się na urlop do ciepłych krajów, w listopadzie czy grudniu, gdy u nas panuje sroga zimna, zyskasz podwójnie!

Zapomnij o listach „TOP 10 miejsc do zobaczenia”

Jest bowiem spora szansa, że oprócz Ciebie wybierze się tam kilka tysięcy innych osób, które wpisały w google „TOP 10 miejsc w…” i kliknęły w pierwszy wynik. To naprawdę słaby sposób na zwiedzanie. Najczęściej miejsce, do którego się wybierasz ma dużo więcej ciekawych atrakcji do zaoferowania niż te 10 opisanych przez kogoś i kopiowanych w nieskończoność w różnych artykułach. Zrób wcześniej swój własny plan, przeczytaj parę dłuższych artykułów i wybierz te miejsca, które interesują Cię naprawdę. Ale jeśli bardzo zależy Ci, żeby zobaczyć Mona Lisę przez kilkucentymetrową szybę albo zrobić sobie zdjęcie z Fontanną di Trevi w Rzymie… wybierz porę, kiedy nikt przy zdrowych zmysłach nie postanowiłby się tam wybrać. Czyli wczesny ranek lub noc. To jedyny sposób by uniknąć tłumów w najbardziej popularnych miejscach.

Zejdź z utartej ścieżki

We Włoszech wszyscy jeżdżą do Wenecji, Florencji i Rzymu. To duże miasta, więc i tak ich nie ogarniesz w parę dni. Ale w całych Włoszech znajduje się prawie 80% całego światowego dziedzictwa UNESCO. Więc ślady Starożytnego Rzymu, obrazy Mantegni czy Tycjana oraz najlepszą pizzę znajdziesz równie dobrze w każdym innym włoskim mieście. Wybierając miasta oddalone od najpopularniejszych szlaków turystycznych, takie jak Mantua, Arezzo czy Ravenna, zyskasz dużo więcej: znajdziesz mnóstwo arcydzieł światowej sztuki, unikniesz tłumów i kolejek do muzeów oraz zaoszczędzisz sporo na noclegach i zakupach, bo jest tam po prostu taniej. Podobnie jest z każdym innym miejscem: wybierając się na Bali, zamiast jechać na południe, gdzie są najbardziej oblegane plaże, jedź na wschód. Rozeznaj się przed wyjazdem, które miejsca są mniej popularne i udaj się właśnie tam. Znajdziesz dużo bardziej dziewicze i mniej zniszczone przez człowieka rejony.

Korzystaj z rad lokalsów

Turyści idą zazwyczaj tylko w miejsca opisane w przewodnikach. Reszta miasta należy do lokalsów. Można znaleźć tam prawdziwe, dobre jedzenie (a nie przygotowane na potrzeby turystów), kluby, gdzie bawią się miejscowi czy okolice, gdzie nigdy nie zapuszcza się nikt przyjezdny. Warto więc zasięgnąć języka u tubylców. W tym celu odwiedź portale społecznościowe, takie jak couchsurfing i nawiąż kontakt z osobą, która mieszka na miejscu. Na pewno udzieli Ci wielu cennych rad, wybierze się z Tobą na obiad czy oprowadzi po mniej uczęszczanych przez turystów szlakach.

Jeśli chcesz uniknąć tłumów, musisz się po prostu wcześniej przygotować. Poszukać trochę mniej popularnych miejsc, zarezerwować bilety wstępu online, skontaktować się z mieszkańcami. A na miejscu cieszyć się pustymi plażami, wchodzić bez kolejek oraz po prostu odpocząć.


MST