Chilling Adventures of Sabrina – o przejściu na stronę zła

0
89
Sabrina mroczna strona
W drugiej części pierwszego sezonu widzimy Sabrinę, która próbuje odkryć swoją najmroczniejszą stronę | fot.: Materiał partnera zewnętrznego

Netflix to niekwestionowany lider, który pozwala swoim użytkownikom oglądać niezliczone ilości filmów i seriali. Coraz więcej rzeczy produkowanych jest tylko i wyłącznie dla tego serwisu. Ogromnym atutem jest to, że produkcje są na prawdę dobre i przyciągają ogromną ilość widzów. Jednym z dzieł stworzonych specjalnie dla Netflixa jest serial „Chilling Adventures of Sabrina” opowiadający o przygodach nastoletniej Sabriny, w której żyłach płynie nie tylko krew czarownicy, ale też śmiertelniczki.

Serial cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że w ostatnim czasie Netflix wypuścił drugi sezon. Zakończony został w taki sposób, by dać do zrozumienia, że nie wszystko jeszcze zostało powiedziane W internecie można się również dowiedzieć o dalszych planach produkcyjnych – co oczywiście cieszy wszystkich fanów tego mrocznego serialu.

Powiązania z serialem „Sabrina, nastoletnia czarownica”

Pewnie większość osób kojarzy serial, który można było oglądać na przełomie 1996-2003 roku. „Sabrina, nastoletnia czarownica” prezentowała świat młodej czarownicy w sposób bardzo zabawny i przyjemny. Było to serial kierowany dla całej rodziny. I tu warto podkreślić, że podobieństwo między dwoma produkcjami dotyczy tylko i wyłącznie motywu magii, dwóch kochających ciotek czarownic, kota Salema i tego samego imienia głównej bohaterki.

Produkcja Netflixa to mroczne dzieło, które pokazuje rozwój czarownicy i jej ogromnych mocy. Mimo mrożącego krew w żyłach niebezpieczeństwa i niepewności co do powodzenia Sabrina wykazuje się ogromną odwagą i pomysłowością. Wraz z pomocą swojej najbliższej rodziny oraz poznanych czarownic i czarnoksiężników rozwiązuje coraz trudniejsze problemy. Wszystko po to, by chronić swoją rodzinę, znajomych i całe otoczenie.

Motyw przewodni serialu

Serial, jak zostało to wspomniane wyżej, opowiada o niebanalnym życiu młodej dziewczyny o imieniu Sabrina, która z każdym dniem dowiaduje się nowych rzeczy na temat swojej rodziny, a także mocy. Jako czarownica żyjąca i ucząca się wśród śmiertelników musi zmagać się z wieloma trudnościami. Trzeba przyznać, że często na swojej drodze napotyka różne kłopoty, które ostatecznie udaje jej się pokonywać. Pierwszy sezon w dużej mierze wprowadza widzów w świat pełen mroku i niespodzianek. Porducenci powoli odkrywają kolejne karty zachowując przy tym odpowiedni nastrój.

Z biegiem czasu i odcinków można zauważyć jak niewinna Sabrina powoli przechodzi na mroczną stronę. Zostaje do tego sprytnie przekonywana przez Lilith, która zawładnęła ciałem ulubionej nauczycielki Sabriny – Mary Wardell. Cała historia opiera się na przyjaźni Sabriny z trzema śmiertelnikami, która oczywiście zostaje poddana bardzo ciężkiej próbie. Po przejściu Sabriny na ciemną stronę mocy okazuje się, że jej siła rośnie i jest w stanie wykonywać rzeczy, o których nawet nie śniła.

Satanizm jako główny wątek

Porducenci od samego początku nie owijają w bawełnę. Od razu podkreślają, że dla czarownic i czarodziejów to szatan jest najważniejszą postacią. W końcu w ich kościele to właśnie szatan jest odpowiednikiem Boga, to mu oddają cześć i dedykują swoje życie. W produkcji nie ma miejsca na półśrodki . Wszystko jest pokazywane i przedstawiane w taki sposób, aby wszystko było jasne i klarowne. Oglądając serial można napotkać się np. na nieświętą mszę, albo na mroczny chrzest.

Serial może okazać się nietrafiony tylko i wyłącznie w przypadku osób bardzo wierzących i takich, które są wrażliwe na tematy dotyczące satanizmu i okultyzmu. W końcu oba światy zostały przedstawione jako równe sobie. Reszta widzów nie powinna mieć większych problemów z przedstawianą tematyką.

„Chilling Adventures of Sabrina” można podsumować w bardzo prosty sposób. Jest to genialna produkcja, która od samego początku trzyma w napięciu i zachęca do oglądania kolejnych odcinków. Stworzona atmosfera od razu pozwala „wejść głębiej” do świata magii, poznać temat i wczuć się w rolę bohaterów. Scenografia, muzyka – wszystko zostało dobrane w sposób idealny.

Ukłon należy się też aktorom, którzy wykonali kawał dobrej roboty. Każdy przedstawił swoją postać w taki sposób, który świetnie pasował do stworzonego klimatu. Serial z powodzeniem można postawić na równi z inną rewelacyjną produkcją Netflixa – „Stranger Things”.


ENA