Jak nakładać róż na policzki? Jak wybrać właściwy odcień i formę różu?

0
191
róż na policzki
Róż to świetny kosmetyk i każda kobieta powinna go mieć w swojej toaletce | fot.: materiał partnera

Wyżej czy niżej? Uśmiechając się przy tym, czy mając poważną minę? Róż to coś co pomaga przedłużyć wakacyjny rumieniec. Odejmuje lat, dodaje młodzieńczego uroku. Jest świetny dla modnych makijaży na co dzień, w stylu nude, i na wieczorne wyjście na imprezę. Jest tylko jeden mały warunek. Róż trzeba umieć nakładać. Nieumiejętne użycie różu może spowodować karykaturalny wygląd bądź podkreślić niedoskonałości skóry.

Róż to świetny kosmetyk i każda kobieta powinna go mieć w swojej toaletce. Tylko konieczny jest właściwy wybór różu, dopasowany do cery oraz karnacji. I ostatni krok, czyli jak nakładać róż na policzki?

Trzy zalety różu

Używanie różu do policzków ma wiele zalet, zarówno na ważne wyjścia jak i na co dzień. Oczywiście róż na wieczór od tego do codziennego makijażu znacznie się różni. Ten drugi powinien być bardzo delikatny, wyrażający jedynie muśnięcie słońcem. Na wieczór róż może być mocniejszy, nałożony w większej ilości. Dlaczego każda kobieta powinna go mieć i używać?

  • Podkreśla naturalny look. Szczególnie na co dzień świetnie sprawdza się róż w kremie. Wtapia się w makijaż i jest jego idealnym uzupełnieniem. Wygląda jak naturalny rumieniec.
  • Modeluje owal twarzy. Jeśli wiesz, jak nakładać róż na policzki, to z nim można odjąć sobie kilka lat.
  • Witalność i zdrowie. Policzki w delikatnie różowym czy morelowym kolorze są synonimem zdrowia, energii, witalności. Twarz staje się bardziej promienna.

Wszechstronne zastosowanie różu

Róż to kosmetyk dostępny w wielu odcieniach. Jest też w różnych formach, najczęściej w kremie, w sztyfcie, w kamieniu. Najpopularniejsze nadal są te ostatnie. Taki róż można wykorzystać również do makijażu powiek.

Specjalistki od make-up używają różu do nosa, na czoło, ale też na dekolt. Dzięki takiemu zabiegowi róż na policzkach wygląda bardziej naturalnie. Tego typu makijaż jest polecany szczególnie po powrocie z wakacji, by utrzymać naturalny wakacyjny look.

Jaki róż do jakiej cery?

Zanim lekcja jak nakładać róż na policzki, kilka słów o wyborze właściwego kosmetyku. Wybór zależy od cery.

  • Do cery suchej lepszy będzie nawilżający róż w kremie bądź po prostu róż w kremie albo sztyfcie. Kosmetyk w kamieniu mógłby dodatkowo wysuszać już suchą skórę. Minusem różu w kremie jest trwałość. W tej kategorii najczęściej przegrywają z sypkimi.
  • Do cery tłustej bądź mieszanej lepszą opcją od różu w kremie będzie ten w kamieniu, czyli sypki róż. W przypadku cery tłustej, róż w kremie mógłby przyczynić się do świecenia skóry na policzkach, a niekoniecznie o taki efekt chodzi na co dzień.

Istotne znaczenie ma nie tylko forma różu, ale również czy jest on matowy, czy z drobinkami (rozświetlający). Matowy jest lepszy dla skóry problematycznej. Róż rozświetlający może uwidaczniać trądzik, blizny, bo zatrzymują się na nich drobinki i zamiast maskować, uwydatnia je.

Rozświetlający róż świetnie sprawdza się u kobiet dojrzałych. To właśnie dzięki tego typu kosmetykom, które rozświetlają buzię, kobieta wygląda młodziej niż wskazuje na to metryka.

Kolor różu

Czerwone, bardzo czerwone policzki dawno wyszły z mody. Dziś różu używa się oszczędnie, subtelnie i najlepiej w delikatnych odcieniach. Róż musi pasować do karnacji, choć śmiało można powiedzieć, że takim uniwersalnym w ostatnich latach odcieniem jest pudrowy róż. Kolejne chętnie używane odcienie to jasne brzoskwiniowe i morelowe róże. Te odcienie różu są idealne dla dziewczyn o blond włosach i jasnej karnacji oraz dla kobiet o rudych włosach. Natomiast kobiety o ciemniejszej karnacji najlepiej wyglądają w nieco ciemniejszych odcieniach różu.

Na początek przygody z różem najlepiej kupić jasne odcienie. Dzięki temu ryzyko wyrządzenia sobie wizerunkowej krzywdy jest niewielkie. Na nich można nauczyć się sztuki modelowania twarzy za pomocą tego kosmetyku.

Jak nakładać róż na policzki?

Jest to niełatwa sztuka. Policzki nie mogą być mocno zarysowane. Mają wyglądać bardzo naturalnie, jak muśnięte słońcem czy wiatrem. Delikatne, rozświetlające buzię.

Jeśli róż zostanie nałożony za nisko, twarz będzie wyglądać na zasmuconą. Jeśli zostanie nałożony za wysoko, to jest to ukłon w stronę naszych babć. Gdzie więc go nakładać? Mniej więcej na środku policzka. Jeśli przeciągniesz do ucha, efekt będzie mocniejszy.

Róż musi być dobrze rozprowadzony. Nie mogą to być plamy. Taki makijaż nie służy żadnej kobiecie. Róż jest kosmetykiem, który najlepiej stosować w najmniejszej możliwej ilości, szczególnie na co dzień i jeśli dopiero stawia się pierwsze kroki.

Policzki to dopiero wstęp do dłuższej przyjaźni z różem. Używając go na nos, czoło i dekolt, o dowolnej porze roku można mieć wakacyjny look. Róż to też najkrótsza droga, by ze zmęczonej twarzy stworzyć promienną, wypoczętą buzię. Dlatego warto się z nim zaprzyjaźnić.

Materiał partnera