„Immortaliści” – Chloe Benjamin, czyli książka o tym jak działa na nas czas

0
133
Immortaliści Chloe Benjamin
Powieść "Immortaliści" autorstwa Chloe Benjamin to książka z ciekawym konceptem | zdj.: stock.adobe.com

Powieść „Immortaliści” autorstwa Chloe Benjamin to książka z ciekawym konceptem. Albowiem autorka wykorzystuje w niej motywy klasycznej greckiej tragedii, samospełniającej się przepowiedni i ukazuje je we współczesnej formie.

W 1969 roku w Nowym Jurku poznajemy rodzinę Goldów, na którą składają się mama, tata oraz czworo rodzeństwa. Pewnego dnia starszy z braci – Daniel podsłuchuje rozmowę bawiących się chłopców, którzy opowiadają o pewnej kobiecie, która pojawiła się w mieście. Owa kobieta podobno potrafi przepowiadać przyszłość i przewidzieć czyjąś datę śmierci. Rodzeństwo Goldów postanawia się za namową brata udać się do kobiety. Od tej wizyty będzie zależeć dalsza przyszłość każdego z nich. Simon – najmłodszy z rodzeństwa zechce zostać tancerzem baletowym w kolorowym San Francisco, Klara – marzy o karierze iluzjonistki i śladem wielkich artystów chce robić wielkie pokazy. Daniel z kolei idzie na studia medyczne, aby później móc zostać lekarzem. Najstarsza Varya natomiast poświęca się karierze naukowej. Spędza całe dnie w laboratorium szukając sposobów na przedłużenie ziemskiego życia ludzi i próbując znaleźć optymalne warunki życia dla człowieka, w których mógłby doczekać później starości. Cała książka napisana jest bardzo prostym i zwięzłym językiem, a całość dopełnia tłumaczenie tej pozycji na język polski wykonane przez Agę Zano. Książka podzielona jest także na cztery części, w których po kolei obserwujemy historię tej rodziny z perspektywy kolejnych bohaterów. Każdy dopowiada coś od siebie, a czytelnik dzięki temu może poszerzyć swoje spojrzenie na całość.

Książka idealna na wakacje

Książka jest idealną pozycją na wakacje czy długie zimowe wieczory. Do pociągu, na hamak czy plażę. Kolejne strony przewracają się wręcz same, a czytelnik czeka pełen napięcia na to, co wydarzy się w dalszej części książki. A w tym wszystkim świetnie pokazane realia lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia w Stanach. Tęczowe San Francisco, miejsce gdzie osoby nieheteronormatywne mogły się odnaleźć, wpisać w tłum i nie żyć w ciągłym poczuciu, że tak bardzo odstają od reszty społeczeństwa. Oprawę tej rzeczywistości dodaje muzyka lat siedemdziesiątych, klimat barów i nocnego życia. Książka świetnie obrazuje przede wszystkim mechanizm ufności w zdolność ludzkiego umysłu do przewidzenia długości ludzkiego życia. Zawierzenie kobiecie, która przepowiedziała rzekomą przyszłość jest wydarzeniem ważnym, pociągającym wiele późniejszych skutków.

Konflikty rodzinne, które trudno rozwiązać

Świadomość tego ile czasu zostało każdemu z rodzeństwa sprawiła, że każdy wybrał taką, a nie inną drogę. Ci, którzy mieli żyć najkrócej chcieli wykorzystać ten czas maksymalnie i żyć pełną piersią, nie żałując ani chwili, skoro ma za chwilę dobiec końca. Z kolei ci, którzy uwierzyli, że dożyją późnej starości działali w życiu długofalowo, wiele rzeczy odkładając na później. Każdy z rodzeństwa przeszedł swoją historię życia w różny sposób. Całość natomiast składa się w rozbudowaną opowieść o rodzinie, podziałach w niej i trudnościach sprawiających, że ciężko scalić ją z powrotem. Prawa do ekranizacji powieści zostały już sprzedane, dlatego też warto oczekiwać na kinową premierę.


NBL