Podkład kryjący bez efektu maski? Pomagamy wybrać!

0
134
kobieta z pędzlem do makijażu
Podkład kryjący jest kosmetykiem, który służy do maskowania niedoskonałości, jednak ich nie leczy | fot.: materiał partnera zewnętrznego

Blizny po trądziku, popękane naczynka, krostki, przebarwienia posłoneczne… to niedoskonałości, które sprawiają sporo problemów. Dlatego w codziennym makijażu starasz się je zatuszować. Pytanie jednak, jak to zrobić, aby jednocześnie uniknąć efektu maski? Dowiedz się, jak wybrać najlepszy podkład kryjący.

Na początek najważniejsze: podkład kryjący jest kosmetykiem, który służy do maskowania niedoskonałości, jednak ich nie leczy. Dlatego warto pamiętać o dobraniu odpowiedniej pielęgnacji lub wdrożyć leczenie pod okiem dermatologa. Tylko w taki sposób masz szansę na stałe pozbyć się nieestetycznych zmian. Mimo to równie ważne jest ich świadome tuszowanie na co dzień. Potrzebujesz tego, aby poczuć się pewniej w swojej skórze. Trzeba jednak zadbać o dobranie właściwego kosmetyku i… jego prawidłową aplikację.

Najlepszy podkład kryjący, czyli który?

Oczekujesz w tym miejscu wskazania na konkretną markę lub linię podkładów? Niestety, to nie do końca tak działa… Skóra każdej osoby jest nieco inna – różni się nie tylko odcieniem i tonem, ale również tym:

  • jak wydziela sebum – innych produktów może potrzebować cera sucha, z mocnymi zaczerwienieniami, a innych tłusta lub mieszana z dużym trądzikiem,
  • jakie przebarwienia się na niej znajdują – jak bardzo są rozległe i jaki mają charakter.

Stąd też nie ma jednego, w 100% uniwersalnego produktu, który stanowiłby gotowe rozwiązanie. Nie oznacza to jednak, że nie da się wskazać cech, jakie ma najlepszy podkład kryjący. O czym mowa?

  • Krótki, prosty skład

Jeśli zmagasz się z niedoskonałościami, wymagającymi dużego krycia, prawdopodobnie Twoja skóra jest problematyczna i wrażliwa. Nie możesz więc sobie pozwolić na aplikację kosmetyków, których składu nie jesteś pewna. Szukaj tych o krótkiej liście składników, opartych na naturalnych substancjach. Wiele osób sięga np. po kryjące podkłady mineralne marki Annabelle Minerals, które spełniają to kryterium.

  • Dopasowanie do kolorytu Twojej skóry

Częstą przyczyną powstawania efektu maski na twarzy jest… niewłaściwie dobrany kolor podkładu. Za ciemny, za jasny, za ciepły, za zimny… to najprostsza droga do nienaturalnego wyglądu. Dlatego dobrze sprawdź odcień kosmetyku, który Cię interesuje. Powinien być dopasowany do koloru skóry na szyi i dekolcie, a nie np. na wnętrzu nadgarstka dłoni. Nie idź w tym zakresie na kompromisy – zwłaszcza że rozpiętość kolorystyczna wielu podkładów kryjących jest bardzo duża.

  • Ilość pigmentu

Im więcej pigmentu, tym mocniejszy jest efekt krycia. Ale… zastanów się, czy na pewno potrzebujesz maksymalnego maskowania naturalnej skóry? Jeśli Twoje przebarwienia są niewielkie i dość blade, może wystarczy formuła matująca lub produkt o średnim kryciu? W miejscach, które będą tego naprawdę wymagały, zawsze możesz zastosować korektor. To on jest przeznaczony – zgodnie z nazwą – do ukrywania niedoskonałości wszelkiego typu.

Masz już najlepszy podkład kryjący? Czas na jego prawidłową aplikację!

Udało Ci się wybrać podkład idealny? W takim razie pierwszy krok za Tobą. Drugi to odpowiednie nałożenie kosmetyku. Pamiętaj, aby:

  • zastosować dobrej jakości przybory, np. pędzel typu flat top lub gąbeczkę, które ułatwią wtopienie się podkładu w skórę i osiągnięcie maksymalnie naturalnego efektu,
  • aplikować produkt cienką warstwą – stosując się do zasady: „mniej znaczy więcej”. Jeśli nałożysz zbyt dużą ilość podkładu, efekt maski gwarantowany, a poza tym… istnieje duże ryzyko, że kosmetyk zważy się i szybciej zetrze.

Stosując się do tych wskazówek, umiejętnie zamaskujesz drażniące Cię niedoskonałości i zyskasz nieskazitelną cerę. Spróbuj!


Materiał partnera zewnętrznego